Je?li kto? nas zapyta, czym s? funkcje poznawcze, to przewa?nie my?limy o pami?ci, uwadze, koncentracji i my?leniu. Rzadko w potocznym rozumowaniu zaliczymy do nich j?zyk i mow?.
Okazuje si? jednak, ?e te dwie, bardzo wa?ne funkcje s? ?ci?le powi?zane z funkcjami poznawczymi. Mo?na nawet wysun?? hipotez?, ?e to poj?cia i struktury j?zykowe kszta?tuj? my?lenie lub inne procesy poznawcze. Na tej podstawie powsta?a teoria mówi?ca o zjawisku determinizmu j?zykowego (hipoteza Sapira – Whorfa). Zgodnie z ni? j?zyk cz?owieka w sposób zasadniczy wp?ywa na to, jak spostrzegana jest otaczaj?ca rzeczywisto??. Jak przetwarzane s? wszystkie docieraj?ce z zewn?trz informacje? W jaki sposób formu?owane s? s?dy? W jaki sposób przypominane s? okre?lone wydarzenia?
Zwolennicy tej teorii uznali, ?e j?zyki ludzkie tak bardzo ró?ni? si? mi?dzy sob?, ?e nie jest mo?liwe, aby odzwierciedla?y t? sam? rzeczywisto?? spo?eczn?. By? mo?e komu? z Czytelników zdarzy?a si? w ?yciu dosy? dziwna sytuacja, kiedy to opowiadali, ich zdaniem, najdowcipniejszy ?art obcokrajowcowi, a on tylko z uprzejmo?ci u?miecha? si?. To, co w jednym j?zyku ma jak?? okre?lon? warto?? (szczególnie abstrakcyjn?) w innym mie? nie musi. Ten charakterystyczny relatywizm bierze si? z faktu, ?e nie ma dwóch takich samych j?zyków, nie ma wi?c dwóch takich samych sposobów poznawczego reprezentowania rzeczywisto?ci, przede wszystkim spo?ecznej. Rzeczywisto?? ujmowana jako „kalejdoskopowy strumie? wra?e?” mo?e mie? sens, porz?dek i znaczenie tylko za spraw? j?zyka. Nak?adaj?c na rzeczywisto?? swój system kategorii, j?zyk zniekszta?ca sposób poznania ?wiata. Nie ma poznania poza j?zykiem, a poniewa? ka?dy j?zyk ma swoist? struktur? i siatk? poj??, poznanie musi by? przez j?zyk filtrowane.
Jak to zazwyczaj bywa w nauce, nie wszyscy naukowcy s? zgodni z hipotez? determinizmu j?zykowego. Wysuwaj? oni szereg kontrargumentów, które maj? zaprzeczy? tak mocnej zale?no?ci pomi?dzy naszym j?zykiem i mow? z funkcjami poznawczymi. Oto niektóre spo?ród nich:
- Stwierdzono, ?e Chi?czycy s?abo radz? sobie z zadaniami wymagaj?cymi rozumowania hipotetycznego, co przypisywano specyficzno?ci j?zyka chi?skiego i uznano za dowód, ?e j?zyk kszta?tuje poznanie.
- Defekty j?zykowe, wynikaj?ce np. z uszkodzenia pewnych partii mózgu, maj? bardzo wybiórczy charakter i w zasadzie nie obni?aj? ogólnej inteligencji cz?owieka.
- Wady rozwojowe prowadz?ce do niepe?nosprawno?ci intelektualnej nie musz? oznacza? upo?ledzenia w zakresie funkcji j?zykowych (np. Syndrom Williamsa).
Nauka nauk?, a do dyskusji o naturze j?zyka, cho? niechc?cy, w??czy? si? nawet jeden z naszych wieszczów. To przecie? Juliusz S?owacki powiedzia?: „Chodzi mi o to, aby j?zyk gi?tki powiedzia? wszystko, co pomy?li g?owa”. Czy zawsze j?zyk da rad? wyrazi? to, co pomy?li g?owa? Zach?camy Pa?stwa do zastanowienia si? nad tym problemem i podzielania si? z redakcj? rozwa?aniami. Zapraszamy do kontaktu:
memowiadomosci@psychiatria.pl.